ev.

Amulet „Ząb rekina”

Wpis dodany w: Biżuteria.

Naszyjnik z hematytów i skamieniałego zęba rekina (około 50 mln lat).

Skomentuj
ev.

Czarownictwo według Pratchetta

Wpis dodany w: Aktualności, Inne.

Skąd ma czerpać wiedzę współczesna czarownica? Czy opierać się na ustnym przekazie? Jednak bardzo trudno jest natrafić na dobrą nauczycielkę, przynajmniej na początku swej drogi. Czy sięgać do starych ksiąg, wzorować się na średniowiecznych czarownicach? One działały w zupełnie innym świecie, w ich wierzeniach i przepisach magicznych wiele było elementów, których nie możemy dzisiaj zaakceptować.

Na rynku obecnie dostępnych jest bardzo wiele nowych dzieł poświęconych magii. Jest z czego wybierać. Jednak w poszukiwaniach książek nie warto ograniczać się do tych na półkach z napisem „ezoteryka”. Wśród współczesnych książek o magii wyróżniają się powieści Terry’ego Pratchetta angielski pisarz fantasy i science fiction. Napisał on pełne humoru opowiadania o magicznym Świecie Dysku, które już teraz zaliczane są do klasyki gatunku fantasy. I choć nie są to podręczniki magii sensu stricte, to wiele można się z nich nauczyć. Oto kilka zasad czarownictwa, wybranych z książek „Trzy wiedźmy” i „Wyprawa czarownic”, o których warto pamiętać:

  • Ludzie nie znajdują magii, ona sama do nich przychodzi. Sztuki się nie wybiera. To ona wybiera ciebie. – Co to znaczy w praktyce? Możesz otrzymać wyraźny znak z zewnątrz, że powinnaś zająć się magią. Tym znakiem może być właśnie poznanie doświadczonej wiedźmy, która zechce Cię poprowadzić. Jednak są też znaki wewnętrzne: sny,wizje, intuicje, które także dobrze pokazują drogę.
  • Każda z czarownic czyni magię na własny sposób, każda jest inna, niepowtarzalna. Jednej odpowiadają długie ceremonie pełne przepychu, inna będzie wolała wizualizacje. Jeśli dochodzi do sytuacji, gdy kilka czarownic ma wspólnie wykonać jakieś działanie mogą uwzględnić to, że wedle Pratchetta protokół pozwalał gospodyni wybierać odpowiednie metody.
  • „Czyniąc magię” trzeba wykorzystać to, co jest pod ręką. Sztuka czarownictwa wymaga twórczego podejścia do otaczającej nas rzeczywistości. Jeśli nie mamy wymalowanego na podłodze magicznego kręgu, to możemy użyć sznurka. Jeśli brak poświęconego noża, cóż… improwizuj. Przypomina to pewną anegdotę o współczesnym, całkiem realnym magu i jego problemach:,,Ależ robią teraz te mieszkania. Jedna połowa koła na podłodze druga na ścianie. Ach! gdyby to tylko widział mój mistrz…Potrzebuje trzy czarne świece…Skąd wezmę czarne? Ehhh niech będą różowe… A teraz zaklinam w imię Astarotha ,Seta, Hecate oraz innych bóstw i demonów…, których nie wymienię bo nie mam czasu…’’To tak humorystycznie, lecz praktyczne z tego wnioski.
  • Nie można chodzić po świecie i rozkazywać ludziom zaklęciami, bo wciąż trzeba by używać tych zaklęć więcej i więcej. To bardzo istotna sprawa, by pamiętać, że magia jest po to, żeby nią władać, nie żeby władała. Wtrącanie się w życie innych ludzi często przynosi opłakane skutki. Ludzie, którym spełnia się życzenia, często okazują się nie całkiem mili. Czy więc powinno się im dać to, czego chcą, czy raczej to, czego potrzebują?- zastanawia się jedna z bohaterek powieści. Inna uważa, że nie wolno się wtrącać, nie wolno mieszać się w ludzkie rządy. Sprawa musi sama się rozstrzygnąć, na dobre albo na złe.
  • Po co robić widowiskowe sztuki? Większa część magii dzieje się w głowie. To głowologia – tym słowem określił Pratchett odpowiednik psychologii w Świecie Dysku. I rzeczywiście – dobra znajomość samej siebie i w ogóle psychiki ludzi wydaje się być niezbędna dla współczesnej wiedźmy.
  • Czarownica nie zna słowa „porażka”. To nie wymaga komentarza. Czarownica po prostu się nie poddaje, sama kształtuje swe życie. Przeznaczenie rzeczywiście jest ważne, ale ludzie mylą się sądząc, że nimi kieruje. Lecieć przeznaczenie.)))))
  • Według Pratchetta jedną z najbardziej podstawowych zasad tego fachu jest: nie warto być czarownicą, jeśli się na nią nie wygląda. W przypadku jednej z jego bohaterek oznaczało to wiele srebrnej biżuterii z oktagramami, nietoperzami, pająkami i innymi popularnymi symbolami mistycyzmu. Po co być czarownicą, jeśli ludzie o tym nie wiedzą? Myślę, że to dość kontrowersyjna zasada, ale niektórym czarownicom może odpowiadać. Zwłaszcza, gdy czują się bardzo dobrze jako czarownice – a czyż nie tak właśnie winny się czuć? W każdym razie tego typu biżuteria, jak też posługiwanie się innymi wyraźnymi symbolami czarownictwa, jest na pewno kwestią gustu.
  • W przeciwieństwie do magów, którzy najbardziej ze wszystkiego lubią skomplikowaną hierarchię, czarownice nie dbają o ustaloną strukturę rozwoju kariery zawodowej. Każda z nich sama decyduje, czy przyjąć do siebie jakąś dziewczynę i po śmierci przekazać jej swój teren. Czarownice (…)z pewnością nie mają żadnych przywódczyń.
  • I wreszcie kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre. Czarownictwo nie polega na tym, aby przystosowywać się do tradycji, zasad wymyślonych przez innych, ale przystosowywać te zasady do siebie. Wymaga to oczywiście dobrej znajomości siebie i dużo wewnętrznej siły, ale przecież do tego właśnie zmierzają czarownice.

Widać więc, że czarownictwo jest zarazem bardzo prostą i bardzo trudną sprawą. Jest jak życie. Wiele można się nauczyć od innych, a jednak i tak najważniejsze jest to, co odkryje się samemu. Jedna z czarownic zauważyła: Myślę, że nigdy nie zrozumiem czarownictwa. Już mam wrażenie, że mi się udało, i wtedy ono się zmienia. Po prostu nasze czarownictwo stale ewoluuje wraz z nami.

Sigil

Ilustracją jest wykonany przez nas wisior Potrójny księżyc – z kamienia księżycowego i szkła witrażowego.

Skomentuj
ev.

Pierścień chaosu

Wpis dodany w: Biżuteria.

Srebrny pierścień chaosu wykonany na zamówienie.

Skomentuj
ev.

Pierścień z pentagramem

Wpis dodany w: Biżuteria.

Srebrny pierścień z pentagramem, wykonany na zamówienie.

Skomentuj
ev.

Frater A.’. A.’.

Wpis dodany w: Obrazy.

Portret Fratra F., pioniera polskiego okultyzmu, naszego przyjaciela i mentora.

Frater F. wprowadził do Polski magiczny zakon A.’. A.’.  (Argentum Astrum )

Akryl na płótnie, 40 x 40 cm, kolekcja własna

Skomentuj
ev.

Horus

Wpis dodany w: Aktualności, Obrazy.

COPH NIA ! IMR ! THELEMA!

Let my Hadit –Khu blaze with strenght and wisdom!

Awakem Me in my Ba, the Spiritual Force of Hoor !

Let me transend pity & fear and learn the secrets of War

Let our Holy Law be established. Let our spelling function.

By thine own secret Name, Hoor, Thee, Thee, I invoke !

THERE IS NO PART OF ME THAT IS NOT PART OF THE GODS!

Behold ! Behold ! Behold ! I stand in the midst!

Mine is the Power of Thelema! Mine is the Work of War

Mine is the force of Hoor ! My eyes are ever turned to the Power of the Gods !

Hear Thou Me! I have searched for the Spiritual and the Material !

BY THE SIGIL OF THE RED TRIANGLE REVERSED I INVOKE THEE!

A Ka dua

Tuf ur biu

Bi a,a chefu

Dudu ner af an nuteru

Hey Nek, Ra-Hoor-Kkuit !

I WHO AM THOU AM HE !

Obraz „Horus” – akryl na płótnie, kolekcja własna

Skomentuj
ev.

Witrażyk Heksagram unikursalny

Wpis dodany w: Aktualności, Inne.

Heksagram unikursalny ze szkła witrażowego.

Skomentuj
ev.

Pierścień chaosu

Wpis dodany w: Biżuteria.

Srebrny pierścień chaosu, wykonany ręcznie na zamówienie.

Skomentuj
ev.

Sigil Lucyfera

Wpis dodany w: Biżuteria.

Sigil Lucyfera wykonany ze srebra  na indywidualne zamówienie.

Pieczęcie czy też charaktery Lucyfera zostały po raz pierwszy udokumentowane w Grimoirium Verum (XVI w.)

Poniżej dwie ryciny pochodzące z francuskiej – po prawej (1817 r.) i włoskiej edycji – po lewej (1818 r.).


Skomentuj
ev.

Paź pentakli (Page of Pentacles)

Wpis dodany w: Aktualności, Obrazy.

Paź pentakli – swobodna kopia obrazu Karen Kuykendall (karta z talii Tarota Kocich Ludzi)

Akryl na płótnie, 38 x 55 cm

kolekcja własna

W różny sposób medytuję nad kartami – chodzi o przywołanie pewnych skojarzeń, symboli, wizji. W trakcie tworzenia dzieła pracujemy z tymi siłami i wzorcami, ukierunkowując je według swej Woli. Istotny jest również proces ich tworzenia. Materiałem tego dzieła nie jest tylko płótno i farba, ale sama rzeczywistość.

Skomentuj